Szklana kula (nie)prawdę Ci powie
Żyjemy w XXI wieku, a mimo to nadal wielu z nas radzi się... telewizyjnych wróżek. Może brzmi to niczym niesmaczny dowcip, lecz, niestety, statystyki nie kłamią. Programy ezoteryczne mają coraz większą widownię, a podające się za wróżki osoby zarabiają coraz więcej na naiwności ludzkiej.Proponuję włączyć telewizor późno w nocy, by na własne oczy i uszy przekonać się o słuszności tezy o jednym wielkim przekręcie. Niech nie zmylą nas telefony samotnych matek pytających o zdrowie synka, córeczki, murarza pytającego czy budowa domu wypali, czy też nie, złotej rączki pytającego jakie tynki gipsowe lepiej kupić, kiedy przeprowadzać remonty mieszkań i jakie numery obstawić w totka. Odpowiedzi wróżek są niewiele warte, a powodują tylko i wyłącznie drastyczną, superszybką terapię odchudzającą dla naszego portfela. Zapytacie pewnie, dlaczego tak ostry, jednoznaczny i niczym nie potwierdzony pogląd? Zaraz, chwileczkę... przecież gdyby pan lub pani posiadająca nadludzkie zdolności przepowiadania przyszłości i czytania z kart korzystała z nich na co dzień sama byłaby milionerką i z pewnością nie musiałaby dorabiać w telewizji... Czy potrzeba lepszego argumentu?
29.11.2010. 08:40