Personalizując przestrzeń

Własne cztery kąty, to jedna z podstawowych potrzeb społecznych, jakie odczuwamy. Miejsce, w którym faktycznie bylibyśmy u siebie, świat w którym to my decydujemy kogo do niego wpuścić, a przed kim zamknąć drzwi, aby móc spokojnie oddzielić się tego, co męczy nas zbyt mocno. naklejki ścienne Nic więc dziwnego, że to właśnie tę przestrzeń staramy się zwykle urządzić jak najlepiej, najładniej, najwygodniej. Spersonalizować i zawłaszczyć, a na swój sposób nawet naznaczyć nami. O ile samo urządzenie mieszkania – ogólne – oddajemy zwykle w ręce specjalistów, doradców, etc., o tyle po wszystkim już staramy się dopełnić je różnymi, tylko naszymi drobiazgami. Nie musi to być wiele, ot firany w kuchni z ciekawym dla nas wzorem, poster z ulubionego filmu na ścianie, naklejki ścienne z preferowanymi przez nas motywami czy nie wiele mówiący obcym napis – mój znajomy na przykład ozdobił swój sufit wielkim hasłem „Carbotec”, które nikomu nic nie mówi, ale widać było dla niego ważne... Możliwości jest wiele, liczy się jednak tylko to, aby takie dopełnienie zaistniało. Pozwoliło nam spersonalizować naszą przestrzeń i wyróżniło ją z pośród wielu podobnych. Jeśli tego nie zrobimy, to nigdy tak naprawdę nie będziemy u siebie. Będziemy mieszkać niczym w hotelu lub obcym domu, gdzie ktoś po prostu użyczył nam łóżka. A ile można tak żyć? Pewnie długo, jednak po co? Przecież taka personalizacja przestrzeni to czysta przyjemność, której efekty służyć będą nam jeszcze długo...

09.08.2010. 04:57