One i oni

szlifierki i czółenkaO tym, że kobieta i mężczyzna różnią się od siebie napisano już grube tomy ksiąg, książek, artykułów i esejów. Równocześnie jednak wydawać by się mogło, że większość z nich albo nie przebiła się powszechnej świadomości, albo też została kompletnie zignorowana, jak bowiem świat długi i szeroki tak mężczyźni wciąż narzekają na kobiety, a kobiety na mężczyzn. Oni nie mogą pojąć, że ktoś może wybierać czółenka przez kilkanaście godzin chodząc od sklepu do sklepu, - nie mówiąc już o tak dziwnym nazywaniu butów -, a one denerwują się, gdy oni wolą w tym czasie oglądać szlifierki czy agregaty malarskie zamiast im towarzyszyć. Różnic takich można by wymieniać wiele, jednak nie o to chodzi. Fakt jest taki, że żadna strona nie robi tego celowo, po prostu takimi się urodzili i tacy są. Nikt ani nic nie jest w stanie tego zmienić i choćby starano się tego dokonać przez całe stulecia, napisano o tym jeszcze więcej, jeszcze mądrzejszych ksiąg, a nawet wprowadzono specjalne prawa, nakazy i zakazy, to i tak mężczyzną będzie mężczyzną, a kobieta kobietą. I wszyscy wiedzą o tym dobrze, a całe to marudzenie i narzekanie na drugą stronę nie wynika wcale z braku wiedzy czy nieznajomości tematu, a jest po prostu naturalnym sposobem radzenia sobie i oswajanie owej tak fascynującej inności, która sprawia, że żadna strona nie potrafi w pełni egzystować bez tej drugiej.

18.08.2010. 09:06