Koszmar bez echa
Nowy Koszmar z ulicy Wiązów nie przeszedł bez echa. Wiele osób, które są fanami tego rodzaju produkcji jak również pierwowzoru pokusiło się o kupno biletu i zobaczeniu na własne oczy tego niezwykłego „dzieła”.
Czy jednak się opłaciło i czy na nowy Koszmar warto wydać pieniądze? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, aczkolwiek ten krótki tekst pomoże Wam rozstrzygnąć tą kwestię. Zaczynamy zatem. Po Koszmar niestety nie warto sięgnąć. Nie znajdziemy tutaj klimatu z pierwszej części, nie znajdziemy aktorów podobnych ambicją i umiejętnościami. Wreszcie nie znajdziemy akcji takiej jak ta w 1983 roku. Cały film jest totalną klapą, a sceny morderstw nikogo dziś nie zaskoczą. Można by pokusić się o stwierdzenie, że Freeedy vs Jason jest lepszym filmem niż ten z 2010 roku, choć i jemu wiele do pełni sukcesu brakowało. Dlatego też remake z 2010 roku z pewnością minie bez echa i nie wywoła pożądanego efektu na twarzy obserwatora. No chyba, że mówimy o totalnym laiku i amatorze horrorów, których i tak nie brakuje.
30.07.2011. 11:15