Konsumencie, uważaj!

Namnożyło się tych sklepów, oj namnożyło. Nie chodzi mi o monopolowe i spożywczaki (chociaż tych tej jest mnóstwo). Mowa o sklepach „Wszystko za X zł”. Zamiast „X” podstawcie dowolną kwotę (przeważnie 2-5).
sklep dla dzieci
Doniczki, zapalniczki, odzież, artykuły papiernicze i wiele, wiele innych produktów w atrakcyjnych cenach. Przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Bo jak tu nie kupić kompletu plastikowych narzędzi kuchennych za 5 zł, albo pięknej koszulki czy spodni. Problem tylko w tym, że większość z oferowanego asortymentu pochodzi z dalekich Chin. Wszyscy wiemy przecież jak złą sławą cieszą się produkty wyrabiane w tym kraju. Tanie, bo tworzone przez młodocianych pracowników, w warunkach urągających ludzkiej godności. Ponadto produkowane nierzadko ze szkodliwych dla zdrowia materiałów. Całe szczęście, że w sklepach tego typu rzadko dostępne są artykuły dla dzieci. Wyobraźmy sobie taki produkt jak pościel dziecięca czy grzechotka, która może wyrządzić naszemu dziecku więcej szkody niż pożytku. Żaden szanujący się sklep dla dzieci, dbający o swoją reputację, nie sprzedałbym nic, co nie spełniałoby norm bezpieczeństwa i mogłoby zagrozić potencjalnych klientom. Nie dajmy się więc nabrać na kolorowe reklamy i krzykliwe hasła, a naszym najlepszym doradcą niech zawsze będzie zdrowy rozsądek.

13.08.2010. 04:18