I po wyborach
Koniec ciszy wyborczej, ogłoszenie wyników wyborów samorządowych, pierwsze komentarze, rozczarowania i radości. Tak, w skrócie, można by podsumować pierwsze programy telewizyjne nadawane po godzinie 22:00 komentujące rzeczywistość, a oglądane przez miliony Polek i Polaków.
Po reklamach jogurtów, wód mineralnych, telewizji cyfrowych i takich jak fotografia ślubna Trójmiasto nastał czas rozliczeń, komentarzy i podsumowań. Po raz kolejny okazało się, że wyborcy są niezwykle pamiętliwi i z całą mocą potrafią wysłać nawet najpewniejszego kandydata do zwycięstwa na nietypowe wczasy odchudzające – polityczną emeryturę. Na ostateczne, finalne wyniki musimy jednak poczekać. Mimo wszystko frekwencja jest całkiem przyzwoita i pozwala z nadzieją patrzeć na przyszłe wybory parlamentarne. Prawdę mówiąc trochę zawiodłem się na tegorocznych telewizyjnych „wieczorach wyborczych”. Oprócz kilku przerywników, wspomnianych reklam firmy Fotografia Ślubna Trójmiasto, producentów słodyczy i makaronów niewiele od siebie się różniły. Goście w studio podobnego „kalibru”, podobne komentarze, sondaże i scenariusz. Jednym słowem – nie dowiedzieliśmy się niczego, o czym nie moglibyśmy przeczytać w dzisiejszej, porannej prasie.
22.11.2010. 02:55